Custom Event Setup

×

Click on the elements you want to track as custom events. Selected elements will appear in the list below.

Selected Elements (0)

    Jakie były największe wyzwania w 2022 roku i jakie największe wyzwanie czeka nas w 2023 roku w branży piwowarskiej?

    Oto udział z WBJ Worcester Business Journal i mamy nadzieję, że zaoferujemy wam trochę inspiracji.

    Jakie było największe wyzwanie w 2022 roku?

    Jay Rondeau, właściciel i główny piwowar w Penny Pinchers Brewing Co. w Millbury: Poruszanie się w nieznanym. Podczas gdy wszyscy musieli radzić sobie z różnymi wyzwaniami COVID, nawet nie wiedzieliśmy, jak powinien wyglądać nasz biznes, nie mówiąc już o tym, jak przetrwa pandemię.

    Melynda i John Paul Gallagher, współwłaściciele Lost Shoe Brewing and Roasting Co. w Marlborough: Jednym z największych wyzwań dla nas w minionym roku było określenie proporcji puszek do kegów w opakowaniach. Otrzymaliśmy naszą linię do puszkowania zaledwie pięć miesięcy przed ograniczeniem konsumpcji na miejscu z powodu pandemii, w którym to momencie całkowicie przeszliśmy na puszki. W miarę jak konsumpcja na miejscu została przywrócona, a ludzie czują się teraz bardziej komfortowo wychodząc publicznie, musieliśmy bardziej przejść na kegle do nalewania na miejscu. Ustalenie właściwej proporcji było trochę wyzwaniem.

    Allen Quinn, współzałożyciel i właściciel Amory's Tomb Brewing Co. w Maynard: Największym wyzwaniem były drastycznie wzrosłe koszty operacyjne i materiałowe.

    Widzimy wzrost naszych kosztów zarówno z zewnętrznych źródeł, jak i wewnętrznych potrzeb i reakcji, ale nacisk kładziemy na materiały, transport i energię, oprócz zaplanowanych podwyżek czynszu. Produkujemy i sprzedajemy więcej piwa i dopasowanego jedzenia niż w poprzednich latach, ale po znacznie wyższych kosztach.

    Coraz większy procent naszej sprzedaży trafia do kont hurtowych. Wynika to ze zmieniających się nawyków konsumentów i potrzeby dostosowania się od naszego modelu biznesowego taproom. Nie mamy dużej marży w dystrybucji, a to dużo dodatkowego czasu i energii, których nie planowaliśmy poświęcać dwa lub trzy lata temu. Dodatkowo wiele osób w naszej społeczności przeszło na pracę z domu i modele hybrydowe, więc nie mamy codziennego ruchu biznesowego, jaki mieliśmy przed pandemią. Mniej osób jest w centrum miasta w ciągu dnia na lunch, a po pracy nie wydaje się, by grupy wychodziły z biura, więc musimy dystrybuować, aby mieć rynek dla naszych produktów.

    Jakie jest największe wyzwanie, które przewidujesz na 2023 rok?

    Maureen Fabry, piwowarka i współzałożycielka CraftRoots Brewing w Milford: Sprzedajemy nasze piwo na wynos w 32-uncjowych szklanych butelkach, które nazywamy squealers. To ogromna korzyść dla naszego środowiska, że pakujemy nasze piwo na żądanie w 100% wielokrotnego użytku i nadające się do recyklingu opakowanie. Przez cały czas istnienia CraftRoots utrzymaliśmy wiele opakowań piwa w kategorii ponownego użycia.

    Mimo to 2023 będzie rokiem, w którym wkroczymy w świat piwa puszkowanego. Bądźcie czujni. Nie zamierzamy pchać naszego piwa dalej w dystrybucję, tylko zaoferować alternatywę z wieloma nowymi, zabawnymi aspektami, takimi jak sztuka na puszkach, zwiększona przenośność i pijalność. Po prostu chcemy warzyć domowe nowe style piwa i dać im możliwość wyrażenia się poza szkłem, z pewną sztuką i nazwami wyrażającymi markę i klimat CraftRoots.

    Quinn, z Amory's Tomb: Największym wyzwaniem dla nas w 2023 roku będzie opanowanie modelu taproom, który jest zrównoważony. Branża piwowarska będzie miała kolejny rok problemów z łańcuchem dostaw i rosnącymi kosztami składników i energii, ale mam nadzieję, że nie będzie zbyt burzliwie. Jak uczyliśmy się przez ostatnie lata przy masywnych globalnych zakłóceniach handlu, może minąć trochę czasu, zanim zdamy sobie sprawę z wpływu niedoborów dostaw. Zobaczymy skutki problemów z uprawami związanych z suszą/powodziami tutaj i w Europie, a także problemy z dostawami zboża związane z Ukrainą.

    Gallagherowie, z Lost Shoe: Wszystko ciągle drożeje, a w ciągu ostatniego miesiąca otrzymaliśmy kilka powiadomień od dostawców o podwyżkach cen w 2023 roku. Znalezienie idealnej równowagi cenowej dla naszych klientów, która pozwoli nam pokryć koszty i zapłacić pracownikom godziwe wynagrodzenie, jest ciągłym tematem rozmów. W naszej branży sprzedajemy produkty za 6-10 dolarów, a nawet mniej za kawę. Musimy sprzedać dużo tych produktów, aby pokryć rosnące koszty, więc skupiamy się na przyciąganiu ludzi do naszego taproom na różne wydarzenia.

    Mamy nadzieję, że ten udział przyniesie wam trochę inspiracji w 2023 roku.

    Pełny artykuł znajdziecie na stronie WBJ Worcester Business Journal.